Lut 272014
 

Już się nie mogę doczekać, gdy za kilka tygodni będzie można znowu ruszyć do naszych ogrodów 😉

Wyobraźcie sobie piękny sobotni, słoneczny poranek. Pogoda aż kusi do wyjścia do ogródka. Biegniecie więc po sekator czy nożyce, żeby przyciąć iglaki a tu co? Straszna ruda rdza pokryła ostrza sekatora i nie dają się ruszyć, a nożyce się nie otwierają, bo aż skleiły się od brunatnego nalotu? Cóż, mnie na pewno ten koszmar już nie dotyczy, bo zadbałam o odpowiednią konserwację większości narzędzi przed zimą. Aczkolwiek raz czy dwa wyrwał mnie ze snu 😉 Mój zwykły ręczny sekator jest użytkowany przez cały rok, więc o niego dbam na bieżąco. Ale pozostałym sprzętom, takim jak nożyce do żywopłotu, sekatory do gałęzi czy sekatory na wysięgnikach trzeba poświęcić chwilę czasu, żeby długo i dobrze służyły 🙂 Dlatego przygotowałam dla tych, którzy jeszcze tego nie zrobili garść porad.

1. Po pierwsze narzędzia do cięcia

Prosty sekator najlepiej rozkręcić na czynniki pierwsze (ale róbcie to tylko wtedy, gdy jesteście pewni, że będziscie umieli go z powrotem złożyć 😉 w innym wypadku czyścimy bez rozbierania) Następnie drobnoziarnistym papierem ściernym przecieramy powierzchnie tnące. Usuwamy tym sposobem, oprócz rdzy, także resztki roślin i różne naloty. Części ruchome warto posmarować jakimś preparatem smarującym, albo olejem (ja używam do tego WD-40). Można też ostrza odkazić, żeby nie przenosiły się różne choróbska, przecież zależy nam na zdrowych i pięknych okazach roślinek, a nie na zagrzybionych badylach 🙂 Do odkażania wystarczy zwykły wybielacz do tkanin zmieszany z wodą w stosunku 1:10.

2. Następnie narzędzia do kopania

Szpadle, łopatki, motyki również należy przeczyścić z wszelkich nalotów i osadów. Trzeba zadbać też o to, by były ostre. Wszelkie zadziorki należy spiłować drobnym płaskim pilnikiem do metalu (jeśli istnieje potrzeba, można także podostrzyć). Warto też sprawdzić, jaka jest kondycja trzonków, bo mało co podnosi tak ciśnienie, jak trzask pękającego trzonka szpadla podczas pracy 😉 Ja zaopatrzyłam się w bardzo wygodne szpadle z metalowymi profilowanymi trzonkami. Przekopałam nimi do tej pory pokaźnych rozmiarów powierzchnię i tylko się naklejka z logo firmy wytarła do czysta 😀 Szczerze mogę je polecić wszystkim “kopaczom” 🙂

 3. Najwyższy też czas zrobić porządek z kosiarką

Moja już na zimę została wyczyszczona z resztek trawy, błota, rozkręcona i „przedmuchana” sprężarką. Jeśli o tym zapomnieliście, to teraz jest na to najwyższa pora. Trzeba jeszcze naostrzyć nóż. Tylko uważaj, aby ostrzyć go delikatnie i równomierne. Nóż musi być idealnie wyważony, bo nawet drobna różnica w masie między jedną i drugą jego stroną może się źle skończyć dla Twojej kosiarki. O zachowaniu ostrożności przy sprawdzaniu noża przypominać chyba nie muszę, w końcu jesteśmy inteligentnymi i rozumnymi istotami, aczkolwiek są wśród nas wyjątki ;-P

Jeśli posiadacie kosiarkę spalinową, koniecznie wyczyśćcie filtr powietrza. Warto także wykręcić świecę, przeczyścić jeśli trzeba, aby nie było problemu z zapłonem. Producenci zalecają regularną wymianę świecy, ale jeśli jej kondycja jest dobra, nie ma problemów z zapłonem, to po co? 😉

Pamiętajcie także o regularnej wymianie oleju w kosiarce. Zużyty olej najlepiej spuszcza się, gdy silnik jest ciepły, a olej rzadki. Jak często należy wymieniać olej w Waszych kosiarkach znajdziecie w instrukcji obsługi dołączonej do nich. Nie polecam przeciągać tych terminów. A jeśli zgubiliście instrukcję, to wymieniajcie go mniej więcej co 25 godzin pracy bądź raz w roku. Właściwy jego poziom w trakcie sezonu też jest ważny.

Podczas tych prac konserwacyjnych lepiej nie rzucać kosiarką spalinową na boki, bo możecie zalać olejem np. filtr powietrza.

Podobne czynności wykonuje się przy kosie spalinowej, ale oczywiście odpada tutaj konieczność wymiany oleju 😀

Mam nadzieję, że trochę Wam pomogłam 🙂

Jak znajdę jakiś stary zabrudzony sekator, to obiecuję zrobić z nim porządek i pokazać Wam to na zdjęciach.

A oto obiecane zdjęcia:

Dobrym pomysłem na czyszczenie jest zastosowanie pilniczków papierowych.

Dobrym pomysłem na czyszczenie jest zastosowanie pilniczków papierowych.

czyszczenie3

czyszczenie4

Gotowe :)

Gotowe 🙂

 

Lut 242014
 

Jest to mój pierwszy wpis na blogu, w związku z czym na wstępie chciałabym  Cię serdecznie przywitać.

Dlaczego postanowiłam pisać bloga? Często przeglądam internet w poszukiwaniu nowych informacji z zakresu ogrodnictwa. Często znajomi, rodzina pytają mnie, proszą o pomoc, poradę. Jeśli  jednak nie ma się pod ręką kogoś, kto dysponowałby odpowiednią wiedzą, sięga się po czasopisma branżowe, przegląda się internet. Jednak z czasopismami, blogami, stronami ogrodniczymi, które przeglądam jest nierzadko jeden, poważny problem . Artykuły pisane są tam nieraz przez osoby nie mające bladego pojęcia o ogrodnictwie. Jak w czasopiśmie ogrodniczym można pomylić bukszpan z irgą albo berberysem?! Później  Wy, chcąc zasięgnąć informacji, czytacie porady pisane przez takich „fachowców”…

W swoim blogu chciałabym dzielić się z Wami tym, co może Was dotyczyć. Opiszę m.in. pomysły na ogródki przydomowe,  porady dotyczące pielęgnacji roślin. Wiosną zacznę przeprowadzać także pewne eksperymenty. Efektami będę się z Wami na bieżąco dzieliła, ale czego one będą dotyczyły, na razie pozostanie moją słodką tajemnicą 🙂

W moim blogu nie zabraknie także miejsca na porady. Jeśli ktoś, komu jakaś roślinka marnieje, znowu zwróci się do mnie z pytaniem „Renia, co robić?”, to dlaczego nie miałabym się tym podzielić także z Wami? Może komuś się to przyda 🙂

Na blogu będą się czasem pojawiały moje opinie o produktach, szkółkach, sklepach z branży ogrodniczej, itp., jednak nie znajdziecie tutaj ŻADNYCH reklam. Jeśli wyrażę się o czymś pozytywnie, to będzie to tylko pochodną moich doświadczeń i prywatnych opinii, z którymi możecie się zgadzać, bądź nie, a nie chęcią zarobienia na wciskaniu Wam jakichś wyrobów. Nie zamierzam lokować żadnych produktów (poza usługami firmy Flora Serwis 😛 ).

Czekam oczywiście na Wasze sugestie, opinie, jak byście chcieli, aby ten blog wyglądał. Wszelkie opinie (także te krytyczne) są mile widziane, bo na pewno wpłyną na wzbogacenie mojego bloga.

Można także pisać na maila (kontakt w prawym górnym rogu), bądź korzystać z danych kontaktowych stąd.

Pozdrawiam,

Renata