Mar 012014
 

Przygotowanie projektu ogrodu to bardzo złożone zagadnienie. Począwszy od doboru roślin (uwzględniając warunki, w jakich będą rosły ich wzajemne położenie, komponowanie się ze sobą, itd.), poprzez dobór odpowiednich materiałów np. na ścieżki, skończywszy na detalach takich, jak chociażby rzeźby.

Rozmieszczając te elementy, trzeba także uwzględnić powierzchnię ogrodu, jaki charakter ma on pełnić (użytkowy, dekoracyjny, naturalny…). Inny będzie ogród dla rodziny z dziećmi, inny dla rodziny, gdzie wszyscy są już dorośli. Inaczej powinien wyglądać ogród, w którym spędza się aktywnie czas, inaczej taki, który ma tylko „cieszyć oko”. Trzeba uwzględnić też zwierzęta domowe, np. psa, jeśli się go posiada i będzie on codziennie biegał po ogródku.

Musimy się zdecydować, jakie chcemy roślinki w naszym ogródku. Czy chcemy, by przez cały okres wegetacji coś kwitło, czy chcemy, by także zimą było w nim zielono. Trzeba uwzględnić także ilość czasu, jaką możemy poświęcać na pielęgnacji naszego ogródka, co też będzie determinowało elementy w nim użyte.

Trzeba we wszystko wkomponować także (jeśli jest taka potrzeba) m.in. system nawadniania (nietania inwestycja, ale polecam :)), oświetlenie, plac zabaw, miejsce do składowania drewna, szklarnię, kompostownik i wiele innych.

Trzeba oczywiście w pewnym momencie podjąć „męską decyzję” i wybrać tylko część elementów, tak, by wszystko ze sobą współgrało (i nie zrujnowało portfela 😀 ). A ten, kto choć raz był w dobrej szkółce, czy nawet w większym sklepie ogrodniczym, wie, że nie jest to łatwe, oj nie jest… 😀

Wpis miał być króciutki, a już się dość rozrósł, mimo, że jeszcze nawet dobrze nie zaczęłam opisywać, jak wiele czynników trzeba brać pod uwagę, by stworzyć ogród naszych marzeń.

Dla bardzo zapracowanych dobrym rozwiązaniem jest skorzystanie z wykwalifikowanej pomocy. Ale jeśli jesteście odważni, chcecie poeksperymentować we własnym ogrodzie i możecie znaleźć na to trochę czasu, to zapraszam na cykl wpisów, w których postaram się przybliżyć Wam różne elementy wystroju ogrodów.

Na pierwszy ogień pójdzie martwa natura. Opiszę Wam moje przemyślenia odnośnie użycia kamieni w ogrodach, także zapraszam serdecznie do lektury najbliższych postów. 🙂

A osoby posiadające mniejszą przestrzeń do zagospodarowania pod wymarzony ogródek niech pamiętają, że „żadna przestrzeń nie jest zbyt mała, żeby ją zamienić w ogród”! Wprost przeciwnie, to jest dopiero prawdziwe wyzwanie! 😉

Lut 242014
 

Jest to mój pierwszy wpis na blogu, w związku z czym na wstępie chciałabym  Cię serdecznie przywitać.

Dlaczego postanowiłam pisać bloga? Często przeglądam internet w poszukiwaniu nowych informacji z zakresu ogrodnictwa. Często znajomi, rodzina pytają mnie, proszą o pomoc, poradę. Jeśli  jednak nie ma się pod ręką kogoś, kto dysponowałby odpowiednią wiedzą, sięga się po czasopisma branżowe, przegląda się internet. Jednak z czasopismami, blogami, stronami ogrodniczymi, które przeglądam jest nierzadko jeden, poważny problem . Artykuły pisane są tam nieraz przez osoby nie mające bladego pojęcia o ogrodnictwie. Jak w czasopiśmie ogrodniczym można pomylić bukszpan z irgą albo berberysem?! Później  Wy, chcąc zasięgnąć informacji, czytacie porady pisane przez takich „fachowców”…

W swoim blogu chciałabym dzielić się z Wami tym, co może Was dotyczyć. Opiszę m.in. pomysły na ogródki przydomowe,  porady dotyczące pielęgnacji roślin. Wiosną zacznę przeprowadzać także pewne eksperymenty. Efektami będę się z Wami na bieżąco dzieliła, ale czego one będą dotyczyły, na razie pozostanie moją słodką tajemnicą 🙂

W moim blogu nie zabraknie także miejsca na porady. Jeśli ktoś, komu jakaś roślinka marnieje, znowu zwróci się do mnie z pytaniem „Renia, co robić?”, to dlaczego nie miałabym się tym podzielić także z Wami? Może komuś się to przyda 🙂

Na blogu będą się czasem pojawiały moje opinie o produktach, szkółkach, sklepach z branży ogrodniczej, itp., jednak nie znajdziecie tutaj ŻADNYCH reklam. Jeśli wyrażę się o czymś pozytywnie, to będzie to tylko pochodną moich doświadczeń i prywatnych opinii, z którymi możecie się zgadzać, bądź nie, a nie chęcią zarobienia na wciskaniu Wam jakichś wyrobów. Nie zamierzam lokować żadnych produktów (poza usługami firmy Flora Serwis 😛 ).

Czekam oczywiście na Wasze sugestie, opinie, jak byście chcieli, aby ten blog wyglądał. Wszelkie opinie (także te krytyczne) są mile widziane, bo na pewno wpłyną na wzbogacenie mojego bloga.

Można także pisać na maila (kontakt w prawym górnym rogu), bądź korzystać z danych kontaktowych stąd.

Pozdrawiam,

Renata